Pierwszy na świecie pełnometrażowy film i animacja malarska w jednym powstaje w Polsce

Kto zabił Vincenta van Gogha? Reżyserka kryminalnego dokumentu Dorota Kobiela pisze scenariusz z Jackiem Dehnelem.

80-minutowy film "Loving Vincent" powstaje w Gdańsku. Opowie o życiu i zagadce śmierci Vincenta van Gogha, będzie się składał z blisko 56 tys. klatek malowanych jako obraz na płótnie.



- Nie każda z tych klatek będzie nowym, odrębnym obrazem. Technicznie będzie to wyglądać tak, że powstanie pierwsza klatka, a później malarz będzie malował już tylko poszczególne zmiany w ruchu postaci. Po zakończeniu produkcji pozostanie ponad tysiąc obrazów - mówi Sean Bobbitt, prezes BreakThru Films, firmy, która zrealizuje film, a wcześniej, w 2008 r. dostała Oscara w kategorii krótki film animowany za "Piotrusia i wilka".



Reżyserem i pomysłodawcą filmu jest malarka i reżyserka Dorota Kobiela. Scenariusz filmu o van Goghu Kobiela przygotowuje we współpracy z poetą i prozaikiem Jackiem Dehnelem.

Fabuła filmu będzie prowadzona niczym śledztwo w sprawie śmierci artysty. - Czy rzeczywiście, jak się powszechnie uważa, targnął się na swoje życie, czy może stał się jednak ofiarą zabójstwa. Nie próbujemy rozstrzygać, która z tych wersji jest prawdziwa. Opowiadanie o ostatnich dniach jego życia ma służyć bardziej temu, aby lepiej poznać los artysty - wyjaśnia Bobbitt. - Naszym celem jest skończyć film w takim terminie, aby miał premierę na festiwalu filmowym w Cannes w 2015 r. - mówi.

Trwa ładowanie komentarzy...